6 C
Rzeszów
środa, 28 lutego, 2024

Pan Dionizy (†92) zginął na przejściu. Auto pędziło 145 km/h! Kierowca usłyszał zarzuty

REKLAMA

Tragiczny wypadek na ulicy Komisji Edukacji Narodowej w Stalowej Woli. Na przejściu dla pieszych zginął 92-letni Dionizy Z., który poruszał się rowerem elektrycznym. Okazuje się, że 29-letni kierowca samochodu, który potrącił emeryta jechał się zawrotną prędkością. Prokuratura postawiła mu zarzuty.

W niedzielę 26 czerwca ulicą jechały ze znaczną prędkością dwa samochody. Audi A4, którym podróżowało pięciu mężczyzn nie zdołało w porę zahamować. Z ogromną siłą uderzyło w emeryta, masakrując ciało ofiary.

Audi kierował 29-latek. Samochód zatrzymał się dopiero za przejściem.

Z informacji lokalnego portalu wynika, że emeryt przejeżdżał przez przejście, zamiast przeprowadzać swój pojazd. Z kolei Echo Dnia sugeruje w swojej notce, że przed wypadkiem auta jechały ze znaczną prędkością i „niewykluczone, że ich kierowcy ścigali się ze sobą”.

Szczegóły wypadku bada policja. Jakie są dotychczasowe ustalania śledczych?

Prokuratura postawił zarzut spowodowania śmiertelnego wypadu kierowcy audi – Konradowi M. Jak powiedział dziennikarzom prokurator rejonowy w Stalowej Woli Adam Cierpiatka, samochód poruszał się w mieście z prędkością około 145 km/h. „Tym samym kierowca umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym i nieumyślnie doprowadził do wypadku drogowego” – poinformował prokurator.

Kierowca nie przyznał się do winy. Zatrzymano mu prawo jazdy. Śledczy wystąpili z wnioskiem o jego aresztowanie. Mężczyzna był już wielokrotnie karany za wykroczenia związane z przekroczeniem prędkości.

Za śmiertelny wypadek grozi do 8 lat więzienia.

Zobacz też:

Wywrotka opla na A4. W środku 3 osoby

Bezczelny paliwowy rabuś

Czołowe zdarzenie z jaguarem. Zginął motocyklista

Najnowsze

Najnowsze

REKLAMA
Start
Nowe
7dni
Szukaj