Był potężny huk. Całym blokiem mocno zatrzęsło. Myśleliśmy, że to jakaś bomba – opowiadają mieszkańcy. Niestety, konsekwencje wybuchu gazu są tragicznie. Zmarł 37-latek, który uległ ciężkim poparzeniom.
To był niespokojny poranek 20 grudnia. O godz. 7:15 blokiem przy ul. Bohaterów Westerplatte w Rzeszowie wstrząsnął potężny wybuch. Eksplodował gaz na ostatnim, drugim piętrze.
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Silny wybuch sprawił, że wyleciały wszystkie okna. W momencie wybuchu w lokalu przebywał 37-letni mężczyzna, który został zabrany do szpitala. Miał poparzone 95 procent powierzchni ciała. Jego życia nie udało się uratować, mężczyzna zmarł.
Mężczyzna wynajmował mieszkanie od dwóch tygodni. Uratowali go sąsiedzi.
– Natychmiast ruszyliśmy na pomoc. W środku ten pan leżał na łóżku, które było całe w płomieniach – opowiadali świadkowie.
Strażacy ewakuowali 16 mieszkańców. Nikt z nich nie odniósł obrażeń.
💡 Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł! Podziel się swoją reakcją: