17.2 C
Rzeszów
piątek, 4 kwietnia, 2025

Aparat warty fortunę wpadł do stawu. Bez niego dziecko nie słyszy. Na pomoc ruszyli strażacy

REKLAMA

To było jak szukanie igły w stogu siana. Strażacy przeszukiwali staw na Słocinie w Rzeszowie w poszukiwaniu malutkiego urządzenia. To aparat słuchowy, bez którego mały chłopiec nie słyszy.

Mały chłopczyk podczas spaceru w parku na Słocinie w Rzeszowie niespodziewanie ściągnął z ucha aparat słuchowy i wrzucił go do wody. Mama nie zdążyła zareagować. Była zrozpaczona, bo nie był to zwykły aparat, a część wszczepionego implantu. Jego koszt to aż 150 tys. zł. Bez urządzenia dziecko nie słyszy.

Zrozpaczona matka zwróciła się do Straży Miejskiej, którzy na pomoc wezwali strażaków z OSP Słocina. Ratownicy nie ukrywali, że to bardzo trudne zadanie. Woda jest mętna, dno muliste. Jak odszukać aparacik wielkości paznokcia? Wydawała się, że sytuacja jest beznadziejna.

Spuszczenie wody nie wchodziło w grę. Rozważano sprowadzenie nurka. Ale w końcu druhowie wpadli na inny pomysł. Okazało się, że aparat wyposażony jest w magnes. Strażacy wzięli zatem łopatę i szorowali nią po dnie. Ten sposób okazał się skuteczny. Po 10 minutach sprzęt przykleił się do metalu i został wyciągnięty. Matka chłopca aż popłakała się ze szczęścia…

Wczoraj tj. 27 maja wraz z JRG PSP w Rzeszowie zostaliśmy wezwani na pomoc Straży Miejskiej do naszego parku w Słocinie,…

Opublikowany przez OSP Rzeszów-Słocina Piątek, 28 maja 2021

💡 Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł! Podziel się swoją reakcją:

😱 Wstrząsające 0
0%
😢 Smutne 0
0%
😊 Wesołe 0
0%
👍 Lubię to 0
0%

Inres24 w Google News

Obserwuj i bądź na bieżąco

Najnowsze

Najnowsze

Nowe
START
7dni
Szukaj