Podczas konferencji prasowej po spotkaniu z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump zapowiedział radykalne zmiany dotyczące Strefy Gazy.
„USA przejmą Strefę Gazy, a my też się tym zajmiemy” – ogłosił Trump we wtorek wieczorem, 4 lutego w Białym Domu.
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Według byłego prezydenta amerykańska interwencja miałaby doprowadzić do całkowitej przebudowy regionu.
"The U.S. will take over the Gaza Strip, and we will do a job with it, too." –President Donald J. Trump pic.twitter.com/aCqLl9Gwwn
— President Donald J. Trump (@POTUS) February 5, 2025
„Trzeba wyrównać teren, pozbyć się zniszczonych budynków, stworzyć rozwój gospodarczy, który zapewni nieograniczoną liczbę miejsc pracy i mieszkań” – przekonywał Trump.
Trump podkreślił także konieczność usunięcia zagrożeń w regionie. „Będziemy odpowiedzialni za zdemontowanie wszystkich niebezpiecznych, niezbadanych bomb i innej broni na tym terenie” – dodał.
Prezydent USA wyraził przekonanie, że podejście do Gazy wymaga zupełnie nowej strategii.
„Trzeba wykonać prawdziwą robotę. Zrobić coś innego. Po prostu nie można się cofnąć. Jeśli się cofniemy, skończy się tak samo, jak przez 100 lat” – podsumował.
Oburzenie w arabskim świecie. Czy pokój jest możliwy?
Słowa Trumpa wywołały natychmiast reakcję arabskiego świata. Telewizja Aljazeera przedstawia je jako “szokujący plan”. Komentatorzy uważają, że oznacza to przesiedlenie Palestyńczyków do sąsiednich krajów, tak aby na obecnym terytorium mogli zamieszkać „ludzie świata”.
Według arabskich źródeł, Rada ds. Stosunków Amerykańsko-Islamskich nazwała pomysł Trumpa „absolutnie nie do przyjęcia”, natomiast organizacja obrońców praw człowieka Amnesty International stwierdziła, że jest on „równoznaczny ze zniszczeniem ich [Palestyńczyków] jako narodu”.
Ostrożne są oceny pojawiają się Zachodzie. Premier Australii Anthony Albanese powiedział, że jego kraj w dalszym ciągu popiera rozwiązanie dwupaństwowe.
W USA z krytyką występuje opozycyjna partia Demokratyczna.
– On kompletnie stracił rozum – napisał senator stanu Connecticut Chris Murphy (51) – demokrata – na X. „Inwazja USA na Strefę Gazy doprowadziłaby do śmierci tysięcy żołnierzy amerykańskich i dziesięcioleci wojny na Bliskim Wschodzie. To jest jak kiepski, chory żart”.
Zapytany o przejęcie Strefy Gazy, Trump powiedział, że widziałby Stany Zjednoczone w „długoterminowej pozycji właściciela” tego obszaru, co jego zdaniem prawdopodobnie przyniosłoby stabilizację na Bliskim Wschodzie. Ale czy tak się stanie, czy pokój jest możliwy?
💡 Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł! Podziel się swoją reakcją: