Takiego rabusia – ciamajdy w Tarnobrzegu dawno nie było. Mężczyzna wybrał się do marketu na darmowe zakupy. Próbował ukraść klucz do kół, alkohol i dwie zapiekanki. Kiedy chciał się ulotnić, dopadł go ochroniarz. Doszło do szamotaniny. Opryszek zdołał się wyrwać pracownikowi, ale uciekając zgubił zrabowane przedmioty, a do tego wypadła mu komórka. Dzięki temu policjanci błyskawicznie mogliby go namierzyć, ale okazało się, że nie będzie to konieczne. Mężczyzna bowiem wrócił do sklepu, odzyskać swoją własność. Tam został zatrzymany. Teraz 36-letni mieszkaniec Kielc odpowie przed sądem.
Fancyelements
Welcome to the future of building with WordPress. The elegant description could be the support for your call to action or just an attention-catching anchor. Whatever your plan is, our theme makes it simple to combine, rearrange and customize elements as you desire.