Kamienie, miotane nawet z procy. Do tego granaty hukowe i demolka zabezpieczeń. 16 listopada nastąpił pierwszy tak zmasowany i brutalny atak migrantów na zamknięte obecnie polsko-białoruskie przejście graniczne w Kuźnicy. Atak był sterowany przez białoruskie służby. Rzucano nawet butami, co w kulturze islamu ma upokorzyć przeciwnika. Troje polskich funkcjonariuszy zostało poważnie rannych i trafiło do szpitala. Szturm odparto. Granica pozostała obroniona.