10.9 C
Rzeszów
niedziela, 25 lutego, 2024

Przewozili uchodźców i nagle rozległ się krzyk. Strażacy ratowali niemowlę

REKLAMA

Na strażaków zawsze można liczyć. Ratownicy z Jasła – starszy ogniomistrz Wojciech Turczyk i ogniomistrz Rafał Bilski – wspierając uchodźców, ruszyli na pomoc niemowlęciu, które na rękach matki nagle przestało oddychać.

Matka – Ukrainka razem ze swoim 5-miesięcznym maluszkiem uciekała przed wojną. Kobieta granicę przekroczyła nocą w Budomierzu w powiecie lubaczowskim. Tu wsiadała do pojazdu strażaków, który kursował między granicą a puntem recepcyjnym.

Prawdopodobnie trudny podróży osłabiły dzieciątko. Nagle podczas jazdy rozległ się przeraźliwy krzyk matki. Jej maleństwo przestało oddychać i całe zsiniało. Liczyła się każda sekunda. Wtedy do akcji wkroczyli będący na miejscu strażacy. Od razu przystąpili do reanimacji. Ich akcja okazała się skuteczna, bo niemowlę nagle zaczęło płakać i odzyskało prawidłowy oddech.

Maluszek wrócił w objęcia matki, uspokoił się i przestał płakać. Wszystko skończyło się szczęśliwie. A wszystko dzięki dzielnym strażakom!

Strażacy codziennie pełnią służbę na granicy i niosą pomoc uchodźcom. Każdego dnia jest to ponad 500 ratowników. Strażacy uczestniczą także w zbiórce darów, które są wysyłane do dotkniętej dramatem wojny Ukrainy.

Najnowsze

Najnowsze

REKLAMA
Start
Nowe
7dni
Szukaj