16.6 C
Rzeszów
sobota, 20 lipca, 2024

Mieszkańcy nie chcą dzielić się swoją ojcowizną. Spór o studium

REKLAMA

W Rzeszowie trwa dyskusja na temat Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego. Jego projekt był do 30 czerwca wyłożony do publicznego wglądu. 30 czerwca w hali Podpromie odbyło się też ostatnie spotkanie urzędników z mieszkańcami w tej sprawie. Teraz urzędnicy czekają jeszcze na uwagi, która można zgłaszać do 21 lipca.

Uwagi należy składać na piśmie w formie papierowej do Prezydenta Miasta Rzeszowa, na adres:

Biuro Rozwoju Miasta Rzeszowa ul. ks. Józefa Jałowego 23a, 35-010 Rzeszów lub w formie elektronicznej za pośrednictwem poczty elektronicznej na adres: sekretariat@brmr.erzeszow.pl.

Trzeba podać imię, nazwisko, numer działki i napisać własnymi słowami – jakie mamy zastrzeżenia.

Prezydent będzie wydawał decyzje. Dotychczas zgłoszono ponad 3 tysiące uwag. Większość z nich została uwzględniona.

A co do samego spotkania na Podpromiu. Atmosfera była gorąca, ale nie tylko z powodu emocji, ale również z powodu upału i braku włączonej klimatyzacji, co kilka razy zgłaszali uczestnicy.

Mieszkańcy przede wszystkim wyrazili swoje niezadowolenie – nie chcą, aby ich prywatne działki były w studium zarezerwowane pod tereny zielone. A na mapkach zwłaszcza osiedla niedawno przyłączone są zaznaczono w większości na zielono. – To nasza ojcowizna. Działki są przyszłością naszych dzieci. Nie chcemy, aby przez ograniczenia były bezwartościowe – przekonują ludzie.

Podczas spotkania urzędnicy tłumaczyli o konieczności wyprowadzenia studium, bo to obecnie obowiązujące jest już nieaktualne. Pragnął uporządkować przestrzeń miejską. Nadal przekonują, że studium – samo w sobie nie będzie stanowić przeszkody w otrzymaniu pozwolenia na budowę.

Urzędnicy swoje, a ludzie swoje. Studium wyznacza kierunki dla opracowywanych w przyszłości planów zagospodarowania przestrzennego. Dopiero uchwalony plan miejscowy dla danego obszaru może narzuć trudne do obejścia ograniczenia.

Aby studium obowiązywało, musi je przyjąć rada miasta. Radni PiS zapowiedzieli, że nie poprą tego projektu.


Nasz komentarz:

Studium wyznacza kierunku dla tworzonych planów zagospodarowania przestrzennego. Tyle teoria. Wiadomo przecież, że wiele zależy od polityki i woli, którą prowadzi dana administracja. Jeszcze za poprzedniego prezydenta, nie zabiegano zbytnio o tworzenie planów miejscowych, w których upatrywano ograniczenia w inwestycjach i budownictwie. Z jednej strony Rzeszów zawdzięcza takiej polityce dynamiczny rozwój. Pamiętajmy, że miasta nie budują urzędnicy. Miejskich inwestycji jest niewiele w porównaniu z prywatnymi właścicielami, którzy stawiają domy, bloki, zakłady, biura. Brak ograniczeń dla każdej gospodarski to paliwo do rozwoju. Ale coś za coś. Nagle zauważono, że w mieście jest za dużo betonu i bloki np. wyrosły w rejonie Żwirowni, która – jak się wydawało – będzie zawsze zielonym rezerwatem. Miasto jednak nie wykupiło tego terenu. Zatem mądra polityka przestrzenna jest bardzo potrzebna. Ale nie powinna odbywać się całkowicie kosztem prywatnej własności.

No, a w przypadku tworzenia planów nie róbmy tylko tak:

Zobacz też:

Mam w mieście pole. Czy za X lat moje dzieci będą mogły na nim wybudować dom?

Czy będę mógł wybudować dom, skoro miasto rezerwuje park?

Lecimy na Mazury! Cena biletu może zaskoczyć

Inres24 w Google News

Obserwuj i bądź na bieżąco

Najnowsze

Najnowsze

REKLAMA

Fancyelements

Welcome to the future of building with WordPress. The elegant description could be the support for your call to action or just an attention-catching anchor. Whatever your plan is, our theme makes it simple to combine, rearrange and customize elements as you desire.

Start
Nowe
7dni
Szukaj