16 C
Rzeszów
środa, 6 lipca, 2022

Najnowsze

Amerykańskie wojskowe samoloty krążą na podkarpackim niebie

Krótko po po tym jak prezydent Rosji Władimir Putin (69) wydał dekret dotyczący niepodległości dwóch samozwańczych republik — ługańskiej i donieckiej, na podkarpackim niebie pojawiły się amerykańskie samoloty wojskowe. Na radarze można było zaobserwować co najmniej dwie maszyny, które wykonywały stałe okrążenia, blisko granicy z Ukrainą. To pokazuje jak napięta i groźna staje się sytuacja.

REKLAMA

Stale obecne na Podkarpaciu samoloty, które w nocy z 21 na 22 lutego można było zaobserwować na internetowym radarze to dwa herculesy. Maszyny wystartowały z bazy pod Poznaniem. Na Podkarpaciu wykonywały okrążenia wokół Jarosławia, choć jeden z samolotów poleciał także pod Zamość i tam zawrócił znów nad Jarosław.

Samoloty zaznaczały swoją obecność, dokonywały zwiadu, pilnowały polskiej przestrzeni powietrznej, a zarazem wschodniej flanki NATO. Dźwięk mielonego powietrza niósł się na pół województwa. Nad Jarosławiem i okolicy słychać było natomiast donośne buczenie silników. To wszystko mogło napawać wielu mieszkańców grozą i niepokojem. – Nie mogłam spać całą noc, bo aż dudniły szyby. Włączyłam radio, aby sprawdzić czy mamy już wojnę. Ten hałas na niebie pokazuje, że ten konflikt jest blisko nas – mówi dla Inres24 pani Marzena Krajewska spod Jarosławia.

Wkrótce pojawiła się trzecia maszyna – Boeing CV-22B Osprey. Nad samym Rzeszowem przeleciał z kolei potężny transportowiec Boeing Boeing C-17 Globemaster, który wylądował w Jasionce. Na radarze można było zaobserwować, że przyleciał z rejonu Turcji.

Po północy herculesy odleciały do bazy pod Poznaniem. Na niebie zrobił się spokój. Ale na chwilę. Potem co pewien czas można było usłyszeć przelot odrzutowców. Te akurat maszyny nie były widoczne na internetowym radarze.

Reakcja na ruch Putina

Ruch samolotów wojskowych można było zaobserwować krótko po tym jak Putin wydał wieczorem w poniedziałek – 21 lutego dekret o uznaniu niepodległości tzw. republik ludowych – Donieckiej (DRL) i Ługańskiej (ŁRL). W 90-minutowym przemówieniu emitowanym przez telewizję prezydent Rosji stwierdził, że wschodnia Ukraina stanowi „nieodłączną część historii Rosji”.

Rosyjska telewizja poinformowała też, że Putin polecił Ministerstwu Obrony wysłanie – jak to określono – sił wojskowych do Donbasu. Oficjalna misja Moskwy: „Utrzymywanie pokoju”. We wtorek po północy rosyjska agencja Interfax podała, że na terytorium Doniecka zauważono dwie kolumny czołgów.

Decyzje Putina oznaczają kolejny rozbiór terytoriów Ukrainy. Wywołuje to reakcje Zachodu. Głos zabrali europejscy i światowi politycy. Premier Polski Mateusz Morawiecki na swoim Twitterze napisał: „to ostateczne odrzucenie dialogu i rażące naruszenie prawa międzynarodowego, to akt agresji przeciwko Ukrainie”.

– Uznanie przez Kreml samozwańczych republik w Donbasie wymaga szybkiej i stanowczej odpowiedzi – powiedział w oświadczeniu szef dyplomacji USA Antony Blinken.

Unia Europejska i USA deklarują nałożenie sankcji. UE – na osoby zamieszane w uznanie niezależności republik ludowych Doniecka i Ługańska, a Stany Zjednoczone mają wprowadzić zakaz handlu z podmiotami w samozwańczych republikach.

REKLAMA

Najnowsze

REKLAMA

POGODA

Rzeszów
zachmurzenie umiarkowane
16 ° C
16.1 °
15.9 °
95 %
5.7kmh
75 %
śr.
22 °
czw.
24 °
pt.
24 °
sob.
24 °
niedz.
19 °

POPULARNE

Daj nam znać!

Masz ciekawy temat? Chcesz przekazać opinię na temat artykułu, albo sugestie dotyczącą naszej strony? Zapraszamy do kontaktu