20.5 C
Rzeszów
poniedziałek, 15 lipca, 2024

Matka z córeczką siedziały na parapecie i wzywały pomocy. Wokół szalały płomienie!

REKLAMA

Matka razem 12-letnią córką w pidżamach siedziały na parapecie i z okna na pierwszym piętrze wzywały pomocy. Były przerażone – wokół szalały płomienie. Na szczęście strażacy zdążyli na czas i uratowali poszkodowane. Pożar wkrótce ugaszono, ale to nie koniec dramatu. Rodzina z Dobieszyna straciła cały dorobek życia. Jest apel o pomoc.

Pożar wybuchł w środku nocy z 12 na 13 października. W domu przebywały trzy osoby. Na dole spała 71-letnia seniorka, a na piętrze 33-latka i jej 12-letnia córeczka. Dym i płomienie odcięły im drogę ucieczki. – Ratunku! – krzyczały, błagając pomocy. Żółto-pomarańczowe języki ognia coraz bardziej wzmagały się i bezlitośnie trawiły wszystko, co sobą dotknęły.

Kobieta i dziewczynka wzywały pomocy. Bały się skakać z wysokiego pięta na beton. Miały coraz większy problem, aby nabrać powietrza. Wszystko wypełniał duszący dym. Były całe nim okopcone.

Na szczęście szybko pojawili się strażacy.

– Podstawiliśmy drabinę. Sprowadziliśmy dziewczynkę, a zaraz potem jej mamę. Seniorka sama zdołała się ewakuować – opowiada dziennikarzom Agata Sitar z OSP Dobieszyn.

Poszkodowana rodzina doznała lekkich obrażeń. Skarżyła się na nudności, spowodowane dymem i oparami. Cała trójka trafiła do szpitala.

Kiedy przyjechali strażacy, ogniem ogarnięte było piętro drewnianego domu. Ratownicy pomogli wydostać się na zewnątrz nie tyko domownikom, ale także uratowali psa i kota. Natychmiast przystąpili do gaszenia ognia.

Pożar udało się wkrótce ugasić, ale spaleniu uległo wnętrze domu. Straty są ogromne. To co nie zniszczył ogień, zalała woda, użyta w trakcie akcji gaśniczej. Rodzina straciła cały dorobek życia.

Urząd Gminy Jedlicze organizuje pomoc pogorzelcom. Uruchomił specjalne konto, na które można wpłacać datki.

Pani kierownik zapewniła o wsparciu ze strony GOPS i Urzędu Gminy:

– Jesteśmy przerażeni tym, co tutaj zobaczyliśmy. Szczęściem w nieszczęściu jest to, że nikt w tym pożarze nie zginął, w czym ogromna zasługa służb ratunkowych, bo pamiętajmy, że mieszkańcy w momencie rozprzestrzeniania się ognia i dymu spali, nie byli świadomi tego co się dzieje. Na ten moment już wiemy, że  najstarsza z kobiet trafi pod opiekę swojego syna natomiast w szpitalu przebywają dziewczynka i jej matka. Zatem dalsze decyzje w tej sprawie podejmiemy po tym, jak opuszczą szpital.

Wszystkie potrzebne informacje, numer konta i kontakt dla tych, którzy chcą pomóc dostępny jest pod tym LINKiEM STRONY URZĘDU GMINY.

Inres24 w Google News

Obserwuj i bądź na bieżąco

Najnowsze

Najnowsze

REKLAMA

Fancyelements

Welcome to the future of building with WordPress. The elegant description could be the support for your call to action or just an attention-catching anchor. Whatever your plan is, our theme makes it simple to combine, rearrange and customize elements as you desire.

Start
Nowe
7dni
Szukaj