23.9 C
Rzeszów
niedziela, 19 maja, 2024

Ostatnie pożegnanie prezydenta Tadeusza Ferenca. Biskup o ostatnich chwilach prezydenta

REKLAMA

Zasłużył się dla Rzeszowa, Podkarpacia i kraju. Podczas mszy pogrzebowej prezydent RP Andrzej Duda odznaczył pośmiertnie zmarłego prezydenta Tadeusza Ferenca Orderem Odrodzenia Polski. Ksiądz biskup zdradził ostatnie chwile śp. Tadeusza.

W piątek 2 września w Rzeszowie odbyło się ostatnie pożegnanie Tadeusza Ferenca († 82l.), który zmarł po długiej i ciężkiej chorobie w szpitalu – 27 sierpnia. Stało się to o godz. 20:20. Prezydent odszedł w gronie najbliższych. Jak powiedział podczas kazania ks. biskup Jan Wątroba: – Przyjął komunię, sakrament namaszczenia chorych. Nie był smętny… – stwierdził biskup, który podkreślił, że Tadeusz Ferenc urodził się w rodzinie wierzącej. Swoją wiarę ustrzegł i zachował do końca.

Masz pogrzebowa została odprawiona w rzeszowskiej katedrze. Wejść do świątyni mogła rodzina i zaproszone osoby. Zastosowano wyjątkowe środki ostrożności, ze względu na udział w uroczystości głowy państwa. Pozostali mieszkańcy mogli uczestniczyć w nabożeństwie na zewnątrz. Przed świątynią ustawiono wielki telebim.

Prezydent Andrzej Duda wręczy rodzinie – żonie oraz córce zmarłego nadany pośmiertnie Order Odrodzenia Polski. To jedno z najwyższych państwowych odznaczeń.

Prezydent wygłosił też przemówienie, w którym w poruszających słowach wspominał zmarłego. – Ostatni raz spotkaliśmy się w maju tego roku przy okazji dnia samorządowca i wręczenia Krzyża Komandorskiego. Przyjąłem Tadeusza Ferenca z wielkim szacunkiem. Wyobraziłem sobie wtedy taki obrazek, że zapewne teraz, ten starszy pan, po latach służby będzie mógł usiąść na ławeczce w swoim Rzeszowie i mieszkańcy będą go pozdrawiać. Szkoda, że nie doczekał takich chwil… – mówił prezydent Duda.

Wyliczał wielkie zasługi Tadeusza Ferenca. – Każda ulica odnowiona, zbudowane żłobki, szkoły. Samo miasto powiększyło się trzykrotnie. Śmiało można to porównać do Kazimierza Wielkiego. Zastał Rzeszów drewniany, a zostawił murowany – mówił prezydent Polski.

Wspomniał też, że były prezydent był człowiekiem wysokiej klasy. – Pamiętam jak w 2020 r., podczas kampanii prezydenckiej przywitał mnie na Rynku w Rzeszowie. Nie musiał tego robić. Byliśmy z innych obozów politycznych, mieliśmy inne zdanie na różne sprawy. Ale z jakiegoś powodu, jako gospodarz miasta, uznał, że tak powinno być. Poruszył mnie ten gest – wspomniał prezydent. Przypomniał też ulubione powiedzonko prezydenta: „Jest robota do zrobienia”.

Po mszy świętej ruszył kondukt żałobny na cmentarz Wilkowyja. Kiedy spod katedry odjeżdżał samochód z trumną prezydenta, mieszkańcy bili brawo…

Ostatnie pożegnanie prezydenta Ferenca, kondukt wyrusza sprzed katedry na cmentarz.

Opublikowany przez Wydarzenia Rzeszów/Podkarpacie Piątek, 2 września 2022

Inres24 w Google News

Obserwuj i bądź na bieżąco

Najnowsze

Najnowsze

REKLAMA

Fancyelements

Welcome to the future of building with WordPress. The elegant description could be the support for your call to action or just an attention-catching anchor. Whatever your plan is, our theme makes it simple to combine, rearrange and customize elements as you desire.

Start
Nowe
7dni
Szukaj