17 C
Rzeszów
czwartek, 3 kwietnia, 2025

Pogrzeb po 70 latach. Książę wrócił do Przeworska

REKLAMA

To był wyjątkowy pogrzeb. Był spełnieniem marzenia wielkiego człowieka, a zarazem przedstawiciela rodu, któremu Przeworsk wiele zawdzięcza. Każdy zakątek miasta o tym przypomina.

20 stycznia w Przeworsku odbył się pogrzeb księcia Andrzeja Lubomirskiego. Zmarł w 1953 r. w dalekiej Brazylii. Ale jego ostatnią wolą był powrót do ojczyzny. Opuścił ją w 1944 r., tuż przed wkroczeniem armii czerwonej. Zdawał sobie sprawę, że komuniści takich jak on – przedstawiciela arystokracji – traktują jak wroga ludu. Groziło mu wielkie niebezpieczeństwo. Wyjechał na Zachód i tułał się po Europie. Człowiek, który zostawił olbrzymi, budowany przez wiele pokoleń, majątek, wylądował w domu dla ubogich starców w Brukseli. Ostatecznie wyjechał do Ameryki Południowej.

Teraz dzięki staraniom komitetu honorowego udało się sprowadzić szczątki ostatniego ordynata. W sobotę jego trumna została wyprowadzona z pałacu. Ułożono ja na powozie zaprzężonym w dwa białe konie i przykryto biało-czerwoną flagą.

Kondukt żałobny w asyście żołnierzy, strażaków i policjantów przeszedł przez miasto do Bazyliki Kolegiackiej. Tam w krypcie pod Bożym Grobem złożono szczątki księcia. Trumna znalazła się we wnęce obok trumny jego dziadka Henryka Lubomirskiego. Ten rozdział wielkiego rodu został zamknięty.

💡 Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł! Podziel się swoją reakcją:

😱 Wstrząsające 0
0%
😢 Smutne 0
0%
😊 Wesołe 0
0%
👍 Lubię to 0
0%

Inres24 w Google News

Obserwuj i bądź na bieżąco

Najnowsze

Najnowsze

Nowe
START
7dni
Szukaj