“Cały czas myśleliśmy, że to nie prawda… A jednak…” – piszą zasmuceni koledzy z klubu. Nie tylko przyjaciołom i znajomym, ale również wielu kibicom nie sposób pogodzić się z myślą, że już więcej nie zobaczą Mateusza na boisku. Ten niezwykle utalentowany sportowiec odszedł nagle i przedwcześnie. Dopiero wszystko było przed nim. Miał tylko 23 lata.
Mateusz Walski był sportowym działaczem i zawodnikiem futbolu amerykańskiego. Był związany z dwoma klubami KFA Aviators Mielec oraz Rzeszów Rockets. – Członek zarządu, ale przede wszystkim kochany syn i brat – piszą o nim koledzy.
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Nie wiadomo, co było przyczyną śmierci. Mateusz zmarł w niedzielę, 4 września. 7 września w Chorzelowie (pow. mielecki) odbył się pogrzeb.
Mateusz był zafascynowany sportem, zwłaszcza futbolem amerykańskim. Od młodych lat uprawiał tę dyscyplinę i jako zawodnik, a także działacz klubowy ją popularyzował. Jego drużyny występują nie tylko na boisku. Często biorą udział w licznych imprezach – ostatnio np. w Paniadze w Rzeszowie, która odbywała się w stylu amerykańskim.
Nagłe odejście Mateusza to ogromna strata dla podkarpackiego sportu.
😥 Cały czas myśleliśmy, że to nie prawda… A jednak… Z przykrością musimy przekazać wam informację, że w niedzielę…
Opublikowany przez KFA Aviators Mielec Wtorek, 6 września 2022
💡 Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł! Podziel się swoją reakcją: