Policja nie podaje powodów, ale incydent był dramatyczny. Doszło do niego w sobotę około godz. 3 nad ranem na jednej ze stacji paliw w Brzozowie. 25-letni mężczyzna, wychodząc ze stacji, został zaatakowany przez grupę około 15 osób.
Początkowo wymiana słów przerodziła się w brutalną agresję, a tuż po tym, jak 25-latek wsiadł do samochodu, czterech mężczyzn podbiegło do niego i zaczęło bić. Uderzali go pięściami, kopali i wyciągnęli na zewnątrz auta, gdzie kontynuowali brutalny atak.
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Na pomoc pokrzywdzonemu ruszyli dwaj koledzy. Jeden z nich znajdował się w tym samym samochodzie, drugi zaś widział całą sytuację z własnego pojazdu. Niestety, także zostali zaatakowani i pobici przez napastników.
Zdarzenie miało miejsce poza zasięgiem kamer monitoringu, jednak policjanci nie zostali bezsilni. Dzięki pracy śledczych udało się szybko ustalić świadków oraz zabezpieczyć niezbędny materiał dowodowy. W wyniku przeprowadzonych czynności funkcjonariusze precyzyjnie odtworzyli przebieg zdarzenia i zatrzymali czterech mężczyzn. Najstarszy z nich ma 19 lat, pozostali sprawcy, którzy mają 17 lat, odpowiedzą za swoje czyny jak osoby dorosłe.
Na wniosek Prokuratora Rejonowego w Brzozowie, wobec podejrzanych zastosowano środki zapobiegawcze. Trzej z nich zostali objęci dozorem policyjnym, a czwarty musiał wpłacić poręczenie majątkowe. Wszyscy będą teraz odpowiadać za brutalne pobicie.
💡 Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł! Podziel się swoją reakcją: