9.4 C
Rzeszów
niedziela, 25 lutego, 2024

Pijana majówka z finałem w rzece

REKLAMA

Oto czym się kończy brawura połączona z alkoholem. 40-letni kierowca tego BMW wylądował w rzece. Z wraku wyciągnęli go strażacy.

Mężczyzna rozpoczął majówkę od „tankowania” mocnych trunków. 30 kwietnia siał grozę na drogach Lubelszczyzny. W miejscowości Pilaszkowice Drugie samochód zjechał z drogi w wpadł do pobliskiej rzeki. BMW zostało mocno rozbite. W środku znajdowała się jedna osoba. Z pojazdu kierującego wydobyli strażacy. Załoga karetki przewiozła go do szpitala. Na szczęście 40-letni mieszkaniec gm. Żółkiewka nie odniósł poważnych obrażeń.

Jak ustalili policjanci, 40-latek znajdował się pod wpływem 2,5 promila alkoholu w organizmie. Dodatkowo kierował pojazdem posiadając dwa aktualne zakazy prowadzenia pojazdów.

Za kierowanie pojazdem mechanicznym pod wpływem alkoholu grozi co najmniej trzyletni zakaz kierowania pojazdami, wysoka grzywna i nawet do 2 lat pozbawienia wolności. To nie wszystkie konsekwencje. Kierujący będą jeszcze musieli zapłacić co najmniej 5000 złotych świadczenia pieniężnego na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.

Najnowsze

Najnowsze

REKLAMA
Start
Nowe
7dni
Szukaj