7 C
Rzeszów
sobota, 5 kwietnia, 2025

Na Podkarpacie wkroczyła nowa sieć dyskontów. W Rzeszowie otwarto pierwszy sklep

REKLAMA

Firma liczy ponad 100 lat i w swojej branży jest światowym gigantem. Choć dyskonty niemieckiej sieci Aldi są obecnie w Polsce od 2006 r. dotąd były głównie lokalizowane w południowo-zachodnich województwach. Teraz podbijają Podkarpacie. Na początku grudnia ubiegłego roku otwarto pierwszy sklep w Nisku, a od 21 kwietnia działa market w Rzeszowie.

Sklep w Rzeszowie mieście się w kompleksie Stara Szwalnia przy ul. Okulickiego 10. Z okazji otwarcia do 30 kwietnia na klientów czekają liczne okazje.

Market powierzchniowo jest dużo mniejszy niż standardowe sklepy np. w Niemczech, gdzie dyskonty tej firmy można spotkać praktycznie w każdej miejscowości. Ale zaopatrzenia nie brakuje. Są lodówki z mięsem i wędlinami, piekarnia, dział z warzywami, słodycze, napoje, a także kosze z wybranymi artykułami przemysłowymi. Zauważyliśmy, że większość produktów spożywczych na półkach pochodzi od polskich producentów.

Otwarcie pierwszego sklepu Aldi w Rzeszowie przyciągnęło wielu klientów. Nie wszyscy mogli wejść od razu z powodu obostrzeń sanitarnych. Stąd kolejka przed wejściem. Ale czas oczekiwania był dość krótki.

Pierwszego dnia nie brakowało niespodzianek. Klienci otrzymywali materiałową torbę na zakupy gratis i coś słodkiego. Do tego z paragonem można było odebrać kawę i ciastko z food trucka na parkingu.

Krótka historia ALDI

Firma powstała w 1913 roku w Schonnebeck – północno-wschodniej dzielnicy Essen, kiedy to Anna Albrecht otworzyła mały sklep spożywczy. Na przełomie lat 20. i 30. XX wieku, po śmierci męża, w sklepie zaczęli pomagać jej małoletni synowie Karl i Theodor. To oni po wojnie przejęli rodzinny interes i bardzo szybko go rozwinęli, przekształcając delikatesy w dyskont spożywczy. Bracia stali się jednymi z najbogatszych ludzi w Niemczech i na świecie.

W latach 60. XX w. spółka się podzieliła i każdy z braci kierował odrębną jej częścią. Utworzono Aldi Süd (Południe), które inwestowało w części południowej Niemiec, a także potem w USA i Aldi Nord (Północ), którym kierował Theo Albrecht. Ta część firmy zajęła się inwestycjami w Europie, w tym Polsce.

W 1971 r. Theo Albrecht został uprowadzony dla okupu. Porywacze uwolnili go po 17 dniach, gdy firma zapłaciła im 7 mln marek, co było wtedy rekordem w historii RFN. Jak pisały media, ponoć przestępcy mieli wątpliwości, czy porwali właściwą osobę, bo ich ofiara wydała im się… zbyt biednie ubrana.

Theo i jego brat byli ludźmi skromnymi, dbającymi o prywatność. Stronili od mediów, publicznych wystąpień, konferencji, a nawet od spotkań z kontrahentami z branży.

Theo Albrecht (†88 l.) zmarł w 2010 r., a jego brat Karl († 94 l.) w 2014 r. Ich handlowy gigant nadal pozostaje rodzinną firmą. Koncern, podzielony na dwie grupy, obecnie ma na świecie ponad 10 tys. sklepów.

💡 Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł! Podziel się swoją reakcją:

😱 Wstrząsające 0
0%
😢 Smutne 0
0%
😊 Wesołe 0
0%
👍 Lubię to 0
0%

Inres24 w Google News

Obserwuj i bądź na bieżąco

Najnowsze

Najnowsze

Nowe
START
7dni
Szukaj