15.5 C
Rzeszów
sobota, 20 lipca, 2024

Proces utajniony

Piekło małego Danylka. Matka i jej partner oskarżeni o okrucieństwa

REKLAMA

Zarzuty prokuratury porażają. Nie mieści się w głowie, jakie piekło na ziemi przechodził 2,5-letni Danylek. Dziecko miało być wielokrotnie gwałcone. Jego ciało nosi także ślady tortur. Malec został skrzywdzony na całe życie. Jego domem pozostał szpital albo hospicjum. Matka i jej przyjaciel teraz stanęli przed sądem w Tarnobrzegu. Para Ukraińców odpowiada za niebywałe okrucieństwo.

Wszystko działo się w Stalowej Woli i dotyczy obywateli Ukrainy, którzy wynajmowali mieszkanie przy ul. Wojska Polskiego w Stalowej Woli. Mężczyzna pracował w fabryce, kobieta zajmowała się wychowywaniem dziecka. Sąsiedzi są zszokowani. – Nie było słychać płaczu, krzyku. Zupełnie nic – opowiadali nam mieszkanka bloku.

5 października 2022 r. partner kobiety przywiózł taksówką do szpitala 2,5-letniego Danylka, syna swojej przyjaciółki. Lekarze zauważyli, że dziecko ma poważne obrażenia. Malec w ciężkim stanie trafił do kliniki przy ul. Lwowskiej w Rzeszowie. Tu chłopczyk przeszedł skomplikowaną operację. Stwierdzono u niego krwiaka mózgu, który mógł powstać z powodu silnego uderzenia. Dziecko pozostało niepełnosprawne. Przebywa w hospicjum, albo w szpitalu. Jego życie jest stale zagrożone.

Śledztwo i zarzuty

Kiedy ruszyło śledztwo, aresztowano matkę chłopczyka – Oksanę P. (22 l.) i jej konkubenta Vitalija S. (25 l.). Ustalenia śledczych są szokujące. Według nich chłopczyk był maltretowany i to od dłuższego czasu, o czym świadczą blizny po ranach. Niektóre z nich wskazuje, że mógł być przypalany papierosami. Do tego malec miał być wykorzystywany seksualnie.

Największym okrucieństwem – zdaniem prokuratury – miał się wykazywać – Vitalij. To on ma zarzut gwałtów i usiłowania zabójstwa. Śledczy uważają, że działał ze szczególnym okrucieństwem. Matka odpowiada za pomocnictwo. Nie reagowała na dramat swojego synka.

21 marca rozpoczął się proces Ukraińców. Oboje odpowiadają przed Sądem Okręgowym w Tarnobrzegu. Na rozprawę zostali doprowadzeni w kajdankach. Na korytarzu ukrywali swoje twarze, zasłaniając je odzieżą.

Sąd – ze względu na charakter sprawy – utajnił proces.

Mężczyźnie grozi dożywocie, matce do 15 lat więzienia.

blok
Blok, w którym para wynajmowała mieszkanie | Fot. Inres24.pl

Inres24 w Google News

Obserwuj i bądź na bieżąco

Najnowsze

Najnowsze

REKLAMA

Fancyelements

Welcome to the future of building with WordPress. The elegant description could be the support for your call to action or just an attention-catching anchor. Whatever your plan is, our theme makes it simple to combine, rearrange and customize elements as you desire.

Start
Nowe
7dni
Szukaj