23.9 C
Rzeszów
niedziela, 19 maja, 2024

Kamilek (†8) przegrał walkę o życie. Ojczym katował go bez litości. Polewał wrzątkiem, przypalał papierosami…

REKLAMA

Ośmioletni Kamilek z Częstochowy przeżył prawdziwe piekło na ziemi. Łamano mu kości i powodowano oparzenia. Nie miał szans, aby obronić się przed zwyrodniałym ojczymem i nieznającej litości matką. Maltretowane dziecko przez kilka tygodni walczyło o życie. Niestety, 8 maja chłopczyk zmarł w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach.

Jak można było tak katować bezbronne dziecko? Kiedy chłopczyk na początku kwietnia trafił do szpitala okazało się, że ma spalone włosy, poparzenia głowy i klatki piersiowej. Ma też złamania obydwu rąk i nogi, a także blizny po wcześniejszych urazach. Był maltretowany od dawna. Dziecko poddawano istnym torturom: polewano wrzątkiem, przypalano papierosami, bito, kopano.

Gehennę dziecka przerwał biologiczny ojciec, który powiadomił służby.

Chłopczyk przebywał w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka. Lekarze walczyli o jego życie 35 dni. 8 maja szpital przekazał smutną wiadomość:

Kamilek zmarł dziś rano. Bezpośrednią przyczyną śmierci chłopca była postępująca niewydolność wielonarządowa. Doprowadziła do niej poważna choroba oparzeniowa i ciężkie zakażenie całego organizmu, spowodowane rozległymi, długo nieleczonymi ranami oparzeniowymi. Kamilek przez cały czas pobytu w szpitalu był głęboko nieprzytomny. Nie miał świadomości gdzie jest, ani co go spotkało. Ani przez chwilę nie cierpiał.

Oprawcami dziecka okazali się: 35-letnia matka Magdalena B. i 27-letni ojczym Dawid B., któremu wcześniej postawiono zarzut usiłowania zabójstwa. Oboje zwyrodniałych opiekunów trafiło do aresztu.

Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro poinformował, że złożył wniosek o zmianę kwalifikacji prawnej zarzutu dla ojczyma zmarłego 8-latka na zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem i znęcania się na dzieckiem ze szczególnym okrucieństwem.

Sąd wydał zarządzenie tymczasowe w sprawie sześciorga dzieci Magdaleny B., które mieszkały z nią i Dawidem B. Dwójka najmłodszych zostanie umieszczona w rodzinie zastępczej, a czwórki starszych – razem z Kamilem – w placówce opiekuńczo-wychowawczej.

Rodzina miała niebieską kartę

Rodzina wcześniej mieszkała w Olkuszu w Małopolsce. Okazało się, że chłopczyk wtedy uciekał z domu. Raz był odnaleziony w samej piżamce na ulicy i wychłodzony trafił do szpitala. Policja kontrolowała rodzinę. Interweniował MOPS, założył niebieską kartę. Rodzina zrobiła unik przed służbami. Przeprowadziła się do innego województwa. Ale dokumentacja podążyła za nimi. W czerwcu ub. roku pracownicy socjalni złożyli wniosek o umieszczenie dzieci w pieczy zastępczej, ale natychmiastowe decyzje sąd wydał dopiero teraz.

Areszt dla ojczyma
Areszt dla ojczyma. Mężczyzna odpowie za usiłowanie zabójstwa | Fot. KPP Częstochowa

Inres24 w Google News

Obserwuj i bądź na bieżąco

Najnowsze

Najnowsze

REKLAMA

Fancyelements

Welcome to the future of building with WordPress. The elegant description could be the support for your call to action or just an attention-catching anchor. Whatever your plan is, our theme makes it simple to combine, rearrange and customize elements as you desire.

Start
Nowe
7dni
Szukaj