20.5 C
Rzeszów
poniedziałek, 15 lipca, 2024

Nadal nikt nie chce łożyć na utrzymanie dzieci z Izdebek. Siostry bezradne

REKLAMA

Nic nie zmienia się od wielu miesięcy, mimo że o tej sprawie głośno jest w całej Polsce. Państwo odebrało dziesięcioro rodzeństwa zboczonemu ojcu i niewydolnej wychowawczo matce, a teraz przestało się przejmować ich losem. Dzieci trafiły do sióstr zakonnych, ale nikt nie chce pokryć kosztów ich utrzymania. Choć taki obowiązek spoczywa na samorządzie.

Urzędnicy chwytają się kruczków prawnych i w efekcie nie łożą na utrzymanie rodzeństwa. A na każde dziecko w pieczy zastępczej przypada ponad 4 tys. zł miesięcznie. Takie pieniądze powinny trafić do Domu Pomocy Społecznej Sióstr Służebniczek w Starej Wsi koło Brzozowa. To właśnie w tej placówce sąd kazał umieścić dzieci z Izdebek. Mają od 3 do 14 lat. W swoim rodzinnym domu wiele wycierpiały i choć w nowym miejscu dobrze się czują i nic im nie brakuje, ich los nadal pozostaje niepewny.

Utrzymanie tak dużej liczny dzieci to ogromne obciążenie dla domu. Przebywa w nim jeszcze 53 innych pensjonariuszy od 4 do 42 lat, w tym osoby niepełnosprawne, które wymagają całodobowej opieki personelu.

– Chodzi nie tylko o wyżywienie, ubrania, przybory szkolne, czy zabawki. Do tego musimy wypłacić pensje dla pracowników, pokryć rachunki. Rodzeństwo jest u nas od 8 miesięcy. Dług już sięga 300 tys. złotych – mówi siostra dyrektor Edyta Wójtowicz.

Dotychczas dzieci otrzymały doraźną pomoc z Funduszu Sprawiedliwości (bony żywnościowe, bony na odzież i tablety). Pomoc zaoferowało wiele osób prywatnych, które wysyłają paczki. Ale dzieciom potrzebne jest stałe finansowanie, a to przecież im się prawnie należy!

Jeszcze niedawno był spór między urzędami, który ma płacić – gmina Nozdrzec, skąd pochodzą dzieci, czy powiat. Sąd sprecyzował, że pokrycie kosztów należy do Starostwa Powiatowego w Brzozowie. Jednak jego urzędnicy wstrzymali wypłatę. Problemem, o którym mówią polega na tym, że przekazanie dzieci odbyło się na mocy przepisów o pieczy zastępczej, a dom pomocy w Starej Wsi nie jest placówką, która działa w formule pieczy zastępczej. – Ale wszyscy przecież o tym wiedzą. I sąd, i urzędnicy. To są formalności, które powinni między sobą załatwić organy administracji państwowej. Siostry nie są od tego, aby rozstrzygać tego rodzaju problemy – mówi mec. Ludwik Skurzak, który pomaga zakonnicom razem ze Stowarzyszeniem Europa Tradycja.

Rodzeństwo z Izdebek wiele wycierpiało. To dzieci, które są ofiarami przestępstwa. Ich ojciec za gwałty na 3 córeczkach został skazany na 9 lat więzienia.

– Dobrze się u nas czują, chodzą do szkół, przedszkola, są pod opiekę lekarską, przechodzą terapię z psychologiem. Rodzeństwa nie można ich rozdzielać, tworzą rodzinę. Powinny mieć u nas bezpieczny dom – mówią siostry.

Ich pełnomocnicy wysłali pismo do ministra sprawiedliwości, aby zaangażował prokuraturę. – Niech prokurator podejmie sprawę w interesie społecznym i określi jak ma działać administracja publiczna – mówią przedstawiciele stowarzyszenie. Apel o pomoc wysłano także do wojewody podkarpackiego, który ma uprawnienia nadzorcze.

Konferencja prasowa

Opublikowany przez Europa Tradycja Czwartek, 6 maja 2021

Inres24 w Google News

Obserwuj i bądź na bieżąco

Najnowsze

Najnowsze

REKLAMA

Fancyelements

Welcome to the future of building with WordPress. The elegant description could be the support for your call to action or just an attention-catching anchor. Whatever your plan is, our theme makes it simple to combine, rearrange and customize elements as you desire.

Start
Nowe
7dni
Szukaj