10.8 C
Rzeszów
czwartek, 6 października, 2022

Najnowsze

Leśnicy posprzątali las po obozie ekologów. Oto efekt

Okupacja lasu przez aktywistów trwała wiele miesięcy. W Bieszczadach zorganizowali obozowisko, aby uniemożliwić wycinkę drzew. Komunę rozwiązali policjanci. Po ekologach została sterta zniesionych przez nich śmierci, nawet stara przyczepa kempingowa. Wszystko zostało już posprzątane przez leśników. – Las znów wygląda ekologicznie! – cieszą się mieszkańcy.

REKLAMA

Nielegalne obozowisko działało od 10 miesięcy na terenie Nadleśnictwa Stuposiany. W lesie koczowali działacze o nazwie Kolektyw Wilczyce. Do obozu ściągali na miejsce proekologiczni aktywiści ze wszystkich stron Polski. Uczestnicy akcji co pewien czas wymieniali się w obozie.

Aktywiści bronili drzew przeznaczonych do wycinki, blokowali też wywózkę już ściętego drzewa.

Policja w końcu przeprowadziła nalot na obozowisko. Jak informuje Generalna Dyrekcja Lasów Państwowych (GDLP) – funkcjonariusze znaleźli w nim duże ilości narkotyków, broń gazową i kusze, których posiadanie jest nielegalny. – Las, który okupowali członkowie Kolektywu Wilczyce, jest zdewastowany i zanieczyszczony – poinformował rzecznik Lasów Państwowych Michał Gzowski.

Według pracowników lasów, grupa aktywistów rozpoczęła okupację lasu w styczniu 2021 r. – Zablokowano m.in. drogę leśną, użytkowaną przez Straż Graniczną i GOPR, co utrudniło przeprowadzenie akcji ratowniczej. Aktywiści stawiali barykady na przeciwpożarowych drogach leśnych – informuje rzecznik GDLP. – Pseudoekolodzy zajęli również skład drewna należącego do prywatnych osób. Blokowali wywóz drewna przez prawie 10 miesięcy. Przez cały okres blokady uniemożliwiali leśnikom prowadzenie prac leśnych, nawet tych niezbędnych – pielęgnacyjnych – zaznacza rzecznik.

CZYTAJ TEŻ:  Prawdziwek olbrzym z gminy Horyniec-Zdrój

Po usunięciu blokady, leśnicy zabrali się za porządki. Nadleśnictwo Stuposiany zamieściło zdjęcia, na których widać porównanie: las z obozem i to samo miejsce po tym jak je posprzątano.

Mieszkańcy się cieszą z likwidacji obozu, bo większość z nich nie akceptowała protestu. Poprzedniego lata organizowano nawet debatę społeczną, gdzie wszystkie strony mogły wygłosić swoje argumenty.

Wilczyce po ostatniej akcji likwidacji obozu przez służby zabrały głos na Facebooku:

– W obozie roi się od każdego rodzaju służb mundurowych. Straży leśnej, straży granicznej, policji, straży pożarnej… Struktury, które przez prawie 20 miesięcy były dla nas domem są wywożone z lasu za pomocą pojazdów używanych przy wycinkach. Grożono nam bronią, uderzano w twarz, brutalnie skuwano kajdankami. Mimo to walka o wydzielenie 219a trwa. Wciąż jesteśmy, trwamy w bezruchu jak puszcza… – piszą aktywistki.

CZYTAJ TEŻ:  "Wzięła pani kredyt? To pytanie wzbudziło strach. Kobieta straciła 100 000 zł

[ENG below] Pierwsza doba ewikcji za nami. Pol*cja wykorzystała otwarte wydarzenie jakie organizowałyśmy w Norze do…

Opublikowany przez Wilczyce Wtorek, 9 sierpnia 2022

REKLAMA

Najnowsze

REKLAMA

POGODA

Rzeszów
bezchmurnie
10.8 ° C
11.1 °
10.2 °
78 %
6.2kmh
0 %
czw.
20 °
pt.
19 °
sob.
19 °
niedz.
15 °
pon.
15 °

POPULARNE

Daj nam znać!

Masz ciekawy temat? Chcesz przekazać opinię na temat artykułu, albo sugestie dotyczącą naszej strony? Zapraszamy do kontaktu