4.3 C
Rzeszów
środa, 21 lutego, 2024

Katastrofa autokaru uratowała jej życie

REKLAMA

Wypadek uratował jej życie. To historia Swietłany (47 l.), pasażerki ukraińskiego autokaru, który rozbił się na A4 pod Jarosławiem. Kobieta została ranna i trafiła do szpitala w Przemyślu. Obrażenia okazały się niegroźne, ale lekarze wykonując kompleksowe badania odkryli schorzenie, które wymagało pilnej operacji.

Swietłana pracowała w Polsce. Autokarem wracała do domu na Ukrainę. 5 marca, tuż przed północą w niewyjaśnionych okolicznościach pojazd skręcił na pobocze. Przebił bariery, wpadł do głębokiego rowu i przewrócił się na bok. Autokarem podróżowało 57 osób, 43 z nich zostało uwięzionych we wraku i poszkodowanych wydobyli strażacy. 5 pasażerów zginęło na miejscu. Karetki i użyte w akcji śmigłowce zabrały do szpitali 34 rannych. Większość z nich została już wypisana do domów.

Swietłana trafiła do Wojewódzkiego Szpitala im. św. Ojca Pio w Przemyślu. Kobieta w wypadku miała pokaleczoną twarz przez odłamki szkła. Obrażenia okazały się niegroźne, ale lekarzy zaniepokoiło zupełnie coś innego. Wykonali kompleksowe badania i odkryli, że pacjentka ma zmiany nowotworowe, które stanowią zagrożenie dla jej życia.

Kobieta już wcześniej czuła się źle, ale nie zdawała sobie sprawy z choroby. Wcześniej tak dokładnie się nie badała. Lekarze podjęli natychmiastową decyzję o operacji, którą przeprowadzono na oddziale ginekologiczno-położniczy z pododdziałem ginekologii onkologicznej. Zabieg przebiegł pomyślnie.

– Teraz jest dużo lepiej, jestem bardziej aktywna – przyznała pani Swietlana już po operacji. – Jestem zadowolona z opieki. Ludzie są bardzo dobrzy, wszystko jest bardzo dobre – dodała.

Pacjentka pozostała jeszcze kilka dni na hospitalizacji. Opuściła już przemyski szpital i wróciła na Ukrainę.

Najnowsze

Najnowsze

REKLAMA
Start
Nowe
7dni
Szukaj