Herbert Diess (63 l.) – szef Volkswagena poruszony jest dramatem uchodźców z Ukrainy. Jego koncern zaangażował się w pomoc humanitarną. Prezes osobiście przywiózł pierwszą partię darów na granicę w Korczowej. Na własne oczy chciał przekonać się z jak wielkim, ludzkim dramatem mierzy się teraz Polska, która przyjęła już ponad 2 mln wojennych uciekinierów.
– Z dziewięcioma zakładami produkcyjnymi i ponad 15 000 pracowników w Polsce, Volkswagen jest gotowy do pomocy tam, gdzie możemy. Bardzo ważne było dla mnie uzyskanie wrażeń z pierwszej ręki z granicy – napisał prezes.
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Na przejściu w Korczowej był pod ogromnym wrażeniem dobrze zorganizowanego i serdecznego przyjęcia dziesiątek tysięcy uchodźców każdego dnia. Towarzyszyła mu wojewoda podkarpacki – Ewa Leniart.
– Wiele osób chce pozostać blisko granicy, ponieważ mają nadzieję, że wkrótce wrócą, aby połączyć się z rodzinami, które zostawili na Ukrainie. Jestem pod ogromnym wrażeniem przyjaznej kultury Polski, która podejmuje ogromny wysiłek gospodarczy i społeczny, aby Ukraińcy mogli czuć się mile widziani i bezpieczni – napisał prezes jednej z największych na świecie firm motoryzacyjnych.
Volkswagen będzie wspierał uchodźców i pomagał tym, którzy niosą pomoc. – Uzgodniliśmy, że dostarczymy kolejne pojazdy, takie jak karetki pogotowia i planujemy wspierać przekierowania uchodźców za pośrednictwem naszej sieci europejskich placówek, w których nasi pracownicy są przygotowani i gotowi pomóc im w budowaniu przyszłości – zapewnia Herbert Diess.
💡 Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł! Podziel się swoją reakcją: