Ważny polityk z Podkarpacia z zarzutami. Okazuje się, że prokuratura zarzuca Grzegorzowi Braunowi znacznie więcej niż tylko zgaszenie w Sejmie świec chanukowych.
9 kwietnia warszawska prokuratura ogłosiła, że przedstawiła posłowi Grzegorzowi Braunowi serię zarzutów. Lista jest całkiem długa. A śledczy chcą ścigać parlamentarzystę za:
PRZECZYTAJ TAKŻE:
- znieważenia na terenie Sejmu RP grupy osób na tle religijnym (chodzi o zgaszenie gaśnicą świec chanukowych);
- naruszenia nietykalności cielesnej Łukasza Szumowskiego w związku z pełnieniem przez niego obowiązków służbowych oraz stosowania przemocy fizycznej w celu zmuszenia do określonego zachowania;
- pomówienia Łukasza Szumowskiego za pomocą środków masowej komunikacji, że znajduje się on w stanie po użyciu alkoholu;
- uszkodzenie choinki bożonarodzeniowej;
- uszkodzenie sprzętu nagłaśniającego;
- naruszenia miru domowego poprzez nieopuszczenie Niemieckiego Instytutu Historycznego.
Grzegorz Braun nie przyznał się i skorzystał z prawa do odmowy zeznań. 17 stycznia tego roku Sejm uchylił mu immunitet.
Grzegorz Braun z zarzutami. Jak to komentuje?
Poseł Grzegorz Braun na X skomentował sytuację tak:
“A owszem, usłyszałem zarzuty – ale NIEDOKŁADNIE takie, jak te przesłane w styczniu przez prokuraturę do Kancelarii Sejmu. Na moje wyczucie prawne, całą procedurę uchylania immunitetu wypada powtórzyć” – napisał Grzegorz Braun.
💡 Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł! Podziel się swoją reakcją: