12 C
Rzeszów
niedziela, 25 września, 2022

Najnowsze

Poszedł w góry w cienkim dresie i butach z budowy. Omal nie zamarzł!

REKLAMA

Młody turysta igrał z życiem. Na wyprawę w Bieszczady
wybrał się zupełnie nieprzygotowany – dres, cienkie rękawiczki, budowlane buty. W zderzeniu z ekstremalnymi warunkami nie miał szans. Szybko opadł z sił. Był w stanie hipotermii, nie mógł zrobić kroku. Odmroził sobie ręce i stopy.

Turysta w sobotę wyszedł w góry ze znajomymi. Grupa wybrała szlak z Ustrzyk Górnych na Tarnicę. Nagle mężczyzna postanowił zostawić towarzyszy i wrócić do auta. Potem jednak znów się rozmyślił. Uznał, że jednak będzie się wspinał. Niestety, pobłądził. Zadzwonił do przyjaciół i powiedział, że nie wie gdzie jest. Ci wezwali ratunek.

Do akcji wkroczyła bieszczadzka Grupa GOPR. Na szczęście udało się ustalić numer tyczki, przy której zagubiony wędrowiec był ostatnio widziany. W tym rejonie skoncentrowano poszukiwania.

Zanim dotarła ekipa ratowników, na nieszczęśnika natknęła się para innych turystów, którzy poruszali się na skiturach. Michał i Ania, udzielili mu pomocy.

A liczyła się każda minuta. Mężczyzna całkowicie opadł z sił. Okazało się, że jest już w stanie hipotermii, nie może ruszać palcami u rąk, nie czuje nóg. Wkrótce ekipa ratowników sprowadziła go na parking. Stamtąd karetką podjechał do szpitala.

– Niestety, w tym przypadku ta osoba była kompletnie nieprzygotowana na taką wycieczkę, w tych warunkach – buty budowlane, dres, brak zapasowego ubioru w plecaku, cienkie rękawice, a do tego był pity alkohol – opisują akcję na Facebooku ratownicy GOPR.

Za nami kolejna trudna akcja …. Wczoraj (13.02.) ok godz. 15.00 wpłynęło zgłoszenie od dwóch zaniepokojonych osób, że…

Opublikowany przez GOPR Bieszczady Niedziela, 14 lutego 2021

Uczulają, że w górach panują bardzo trudne warunki: obfite opady śniegu, bardzo niska odczuwalna temperatura, silny wiatr i ograniczona widoczność.

CZYTAJ TEŻ:  Szokujący atak na ulicy w Sanoku. Szkło trafiło policjanta w oko

Odmrożenia. Jak ich unikać? Co robić, gdy do nich dojdzie?

Kiedy na skórę działa zimno, naczynia krwionośne się zwężają, a to prowadzi do jej dalszego wychłodzenia. W ten sposób mogą powstać odmrożenia. W łagodnej postaci nie są bardzo groźne, ale gdy są głębokie, bywa, że prowadzą nawet do kalectwa.

turysta omal nie zmarzl
Jeżeli w odmrożonym miejscu powstały pęcherze, nie należy ich przekłuwać. W takiej sytuacji zaleca się nałożenie czystych opatrunków z wyjałowionej gazy | Fot. GOPR Bieszczady/Facebook

Działanie mrozu na ciało jest dosyć podstępne. Otóż, w obliczu ryzyka wychłodzenia ciało się broni i naczynia krwionośne w narażonym na zimno miejscu się zwężają. To natomiast skutkuje ograniczonym dopływem krwi i dalszym spadkiem temperatury wystawionego na zimno miejsca. Sprawę pogarsza związany ze słabszym ukrwieniem ograniczony dopływ tlenu. W ten sposób może dojść właśnie do odmrożeń czyli wywołanych mrozem zniszczeń w skórze, a czasami leżących pod nią tkankach. 

Niektóre części ciała są szczególnie narażone: dłonie, stopy, uszy, nos, wargi, policzki, broda. Odmrozić można sobie jednak dowolne miejsce, także osłonięte rękawiczkami czy innymi częściami garderoby, jeśli nie będą odpowiednio dobrane.

Uważaj na te objawy!

Zależnie od nasilenia mrozu, czasu jego oddziaływania i predyspozycji organizmu uszkodzenia wywołane odmrożeniami mogą mieć różne nasilenie. Na początku takiego procesu może pojawić się drętwienie, a przy późniejszym ogrzewaniu skóry – ból i mrowienie. Na tym etapie zwykle jeszcze nie pojawiają się żadne trwałe uszkodzenia. Jeśli jednak mróz dalej działa na skórę, to sytuacja się stopniowo pogarsza.  

Przy powierzchownym odmrożeniu skóra robi się czerwona, potem blada, może się też wydawać, jakby była ciepła. Kiedy ponownie się ją ogrzeje mogą pojawić się odbarwienia, kłucie, uczucie gorąca i opuchlizna. W ciągu 12-36 godzin po ponownym ogrzaniu mogą utworzyć się wypełnione płynem pęcherze (pęcherzy nie należy przebijać, ponieważ chronią znajdującą się pod nimi tkankę). 

Najgroźniejsze są głębokie odmrożenia. W ich przypadku zniszczeniu może ulec nie tylko skóra, ale także głębsze tkanki. Zdrętwieniu zwykle towarzyszy wtedy biała lub sina skóra, a zimna można już nie czuć. W ciągu 24-48 godzin od ogrzania pojawiają się duże owrzodzenia. Potem dotknięte odmrożeniem miejsce staje się twarde i czarne, co wynika z obumarcia zniszczonej tkanki. To nie wszystko – kiedy u siebie lub u kogoś innego podejrzewa się jakiekolwiek odmrożenie, trzeba też zwrócić uwagę na inny możliwy problem – hipotermię, czyli groźne wychłodzenie całego organizmu. Można rozpoznać ją po tym, że dotknięta nią osoba zwykle drży, ma mało energii, zimną, bladą skórę, przyspieszony oddech, czasami niewyraźnie mówi i czuje się oszołomiona. 

CZYTAJ TEŻ:  Areszt za domową przemoc

Kilka zasad bezpieczeństwa

Dlatego warto zapobiegać odmrożeniom. To oznacza m. in. założenie odpowiednio ocieplonych butów i skarpet, czy rękawiczek. Lepiej sprawdzą się rękawiczki z jednym palcem, ponieważ skuteczniej trzymają ciepło. Skarpety i bielizna powinny być dobrze dopasowane i mieć zdolność odprowadzania wilgoci, jednak nie powinny być za ciasne, aby nie utrudniały krążenia. Odpowiednie do pogody nakrycie głowy powinno zakrywać także uszy. Cały ubiór, gdy jest zimno, najlepiej aby miał tzw. strukturę cebuli, czyli składał się z kolejnych warstw. Tworzące się dzięki temu przestrzenie z powietrzem to świetna izolacja termiczna, a w razie potrzeby którąś warstwę można zdjąć, aby co także istotne, uchronić się przed przepoceniem. 

Kolejna ważna sprawa to ostrożność w obchodzeniu się z alkoholem. Pod jego wpływem można nie tylko zasnąć, nawet na mrozie, ale stępieniu ulegają też wysyłane przez ciało sygnały, w tym ból. Podobnie działają niektóre narkotyki.

CZYTAJ TEŻ:  Znalazł przy krawężniku 10 tys. zł. Co zrobił?

Leczenie zależy od stopnia uszkodzeń

Przy podejrzeniu odmrożenia trzeba jak najszybciej osłonić się przed zimnem. To pomoże uchronić się przed większymi szkodami. Następnie trzeba udać się po pomoc lekarską, szczególnie jeśli odczuwa się ból, zauważa opuchliznę, czy pojawia się gorączka. Lekarz najprawdopodobniej zleci 15-30-minutowe ogrzewanie dotkniętego odmrożeniem miejsca z pomocą ciepłej, ale nie gorącej wody, czyli o temperaturze ok. 40 stopni C. Trzeba się przygotować, że taki zabieg może wywołać ból, dlatego nierzadko potrzebne okazują się leki przeciwbólowe. Nie powinno się stosować ogrzewania, jeśli istnieje ryzyko ponownego działania mrozu na leczone miejsce. 

W przypadku głębszych uszkodzeń mogą okazać się potrzebne bardziej złożone procedury medyczne, na przykład związane z usunięciem martwej tkanki. W trudniejszych przypadkach podawane mogą być też antybiotyki i leki przeciwzakrzepowe. Trzeba mieć na uwadze, że ciężkie przypadki niestety mogą wiązać się powikłaniami, takimi jak gangrena czy nawet sepsa. Konieczne jest wtedy leczenie szpitalne, bywa, że niezbędna jest amputacja. Głębokie odmrożenia z uszkodzeniem kości u dziecka mogą zaburzyć nawet ich wzrost. Uszkodzenie zimnem stawów może natomiast doprowadzić do ich sztywności. Przy odmrożeniach może też dojść do zaburzeń pracy nerwów, nadwrażliwości na zimno, problemów z czuciem, czy odbarwień skóry. 

Źródło: www.zdrowie.pap.pl

REKLAMA

Najnowsze

REKLAMA

POGODA

Rzeszów
zachmurzenie umiarkowane
12 ° C
12.2 °
11.5 °
87 %
3.1kmh
75 %
niedz.
12 °
pon.
16 °
wt.
17 °
śr.
17 °
czw.
14 °

POPULARNE

Daj nam znać!

Masz ciekawy temat? Chcesz przekazać opinię na temat artykułu, albo sugestie dotyczącą naszej strony? Zapraszamy do kontaktu