9.4 C
Rzeszów
niedziela, 25 lutego, 2024

Drogowcy postawili słupki. Czy będzie mniej wypadków na S19?

REKLAMA

Odcinek S19 koło Rzeszowa kierowcy nie bez powodu nazywają ekspresówką śmierci. Liczne tragiczne wypadki to efekt brawury i dużych prędkości, ale wielu wini za to także rozwiązania drogowe. Trasa nie jest wszędzie rozdzielona barierami, do tego są liczne zwężenia. Niedawno, drogowcy postanowili poprawić bezpieczeństwo. A użyli do tego słupków.

Kiedy 11 lat temu projektowano drogę, szukano oszczędności. W ten sposób 27-kilometrowy odcinek z Rzeszowa do Sokołowa Małopolskiego powstał w układzie jezdni 2+1. Tylko fragmentami droga liczy po dwa pasy ruchu w jednym kierunku.

Zwłaszcza na zwężenia działy się cuda. Wolniej jadące pojazdy były wyprzedzane mimo podwójnej linii ciągłe. Przy dużych prędkościach takie manewry niejednokrotnie kończyły się wypadkami.

Drogowcy postanowili poprawić bezpieczeństwo. Niedawno, na odcinkach, gdzie jezdnie rozgraniczają tylko namalowane linie ciągłe zamontowano odblaskowe słupki. Prostokątne tablice stoją co 5 metrów. Ograniczają wjazd na przeciwny pas ruchu. W nocy i przy złej pogodzie poprawiają orientację.

S19 to obecnie wielki plac budowy i jedna z większych inwestycji drogowych w Europie. Trwają obecnie intensywne prace między Sokołowem Małopolskim a Lublinem. Droga ma być gotowa za dwa lata. Szlak o nazwie Via Carpatia ma docelowo łączyć Kłajpedę na Litwie z Salonikami w Grecji.

W planach jest przebudowa 27 km odcinka trasy ze stolicy Podkarpacia do Sokołowa Małopolskiego, tak aby w każdym kierunku były po dwa pasy.

Zobacz też:

Tragedia w Adamówce. Obywatel Indii potrącił 86-latka

Zmiana na tablicach rejestracyjnych

Najnowsze

Najnowsze

REKLAMA
Start
Nowe
7dni
Szukaj