6.1 C
Rzeszów
czwartek, 22 lutego, 2024

Znak Stop nie wypuścił z parkingu rabusia

REKLAMA

Nietypowy obrazek o 2 nocy zobaczyli mieszkańcy ul. Batorego w Dębicy. Na parkingu kierowca samochodu „walczył” ze znakiem STOP. Próbował go skasować, ale stalowa rurka się nie poddawała. Może tylko troszkę się wygięła. Szofer był zawzięty. Cofał, brał rozpęd, walił w znak, ale ten też się uparł i nie chciał położyć. Te zapasy trwały tak długo, aż na miejsce przyjechała policja. Okazało się, że za kierownicą siedzi pijany 27-letni warszawiak (wynik 1,6 promila). Samochodu nie szanował, bo nie należał do niego. Wziął go sobie z parkingu, bo był otwarty i nawet kluczyki zostały w stacyjce. Rabuś takiej okazji nie mógł przepuścić. Choć parking nie był strzeżony, w tym przypadku stróżem okazał się dzielny znak.

Najnowsze

Najnowsze

REKLAMA
Start
Nowe
7dni
Szukaj