5 lutego to ważna data na rynkach paliw. W życie weszło nowe embargo na rosyjską ropę. Sprawdziliśmy, jak to wygląda na naszym lokalnym podwórku. Jakie są ceny oleju napędowego na rzeszowskich stacjach paliw?
Jeszcze nie tak dawno opłacało się posiadać diesla. Paliwo często było tańsze od benzyny, a nowoczesny silnik wysokoprężny potrafił spalić dużo mniej niż benzyniak. Po 24 lutego 2022 r., od czasu ataku Rosji na Ukrainę, wszystko się zmieniło. Ropa poszybowała w górę. Jest znacznie droższa od wszystkich innych paliw.
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Unia Europejska stosuje stopniowe sankcje na Rosję. 5 lutego 2023 r. weszło w życie embargo na produkty rafinacji ropy naftowej. Przede wszystkim dotyczy to oleju napędowego. Jeszcze w ubiegłym roku do niedawna połowa unijnego importu tego paliwa pochodziło z Rosji.
Nawet jeśli teraz wszystkie kraje będą pozyskiwać olej napędowy z innych kierunków, eksperci przewidują wzrost cen, bo Rosja nie mogąc sprzedać swojego paliwa, będzie musiała ograniczyć produkcję, a co za tym idzie spadnie światowa podaż produktu.
Czy zmiany są widoczne na stacjach w Rzeszowie? Paliwa nie brakuje. Nie ma kolejek kierowców, który odczuwaliby niepokój i tankowaliby na zapas. Ceny również nie odbiegają znacząco od tych, które były widoczne w ciągu ostatnich dni. Na stacji BP za litr oleju napędowego trzeba zapłacić 7,79 zł. Na stacji E. Leclerc jest taniej litr ON – 7,49 zł.
💡 Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł! Podziel się swoją reakcją: