1.2 C
Rzeszów
poniedziałek, 5 grudnia, 2022

Najnowsze

Relikwie „patrona internetu” na Podkarpaciu!

Mówią o nim – święty naszych czasów. Rok temu został błogosławiony, a w niedzielę 10 października, w rocznicę tego wydarzenia, jego relikwie zostały wprowadzone do parafii w Stalowej Woli. A chodzi o Włocha z polskimi korzeniami – Carlo Acutisa (†15 l.), nazywanego też „Bożym influencerem”, a także „patronem internetu”. Chłopiec zmarł na białaczkę. W swoim krótkim życiu wyróżniał się wielką pobożnością, będąc przy okazji maniakiem komputerowym.

REKLAMA

Uroczyste wprowadzenie relikwii błogosławionego Carlo Acutisa do kościoła pw. Trójcy Przenajświętszej w Stalowej Woli odbyło się w niedzielę, 10 października. W dokładną rocznicę jego beatyfikacji.

Carlo Acutis
Kościół Trójcy Przenajświętszej w Stalowej Woli | Fot. Inres24.pl

Carlo w wieku 7 lat, dwa lata wcześniej niż rówieśnicy, przystąpił do pierwszej komunii świętej. To wydarzenie odmieniło jego dzieciństwo. Postanowił codziennie uczestniczyć w eucharystii, którą nazywał „autostradą do nieba”. Ta przyjaźni z Jezusem stała się pokarmem jego życia – mówi Will Conquer, ksiądz, który dobrze znał chłopca i wystąpił w filmowym dokumencoe, przedstawiającym sylwetkę błogosławionego.

Polska niania i babcia

Wiarę pogłębiła w chłopcu polska niania. Jego babcia była Polką. Rodzice bardziej skupiali się na karierze. Ojciec pracował w banku. Mama nie była głęboko religijna, ale syn to zmienił. – Był on dla mnie wybawcą. Dzięki niemu rozpoczęła się moja droga wiary – opowiadała w wywiadzie mama, która została potem katechetką.

CZYTAJ TEŻ:  Straszna śmierć gospodarza. Zapaliło się na nim ubranie

Carlo chciał dzielić się swoją przyjaźnią z Jezusem z innymi. Nawrócił na chrześcijaństwo nawet służącego – hindusa.

Rodzina początkowo mieszkała w Londynie, gdzie urodził się Carlo, potem przeprowadziła się do Mediolanu we Włoszech.

Chłopiec prócz swojej religijności, miał mnóstwo zainteresowań. Grał w piłkę, uczył się gry na saksofonie i uwielbiał komputery. Internet wykorzystywał do szerzenia wiary. Założył np. stronę o cudach eucharystycznych, która potem posłużyła do organizacji wystaw. Jego życiowym mottem były słowa: „Wszyscy rodzą się jako oryginały, ale wielu umiera jako fotokopie”.

Choroba

Radosne życie nastolatka zmieniła nagła choroba. Coś co wydawało się początkowo zwykłą grypą, okazało się białaczką, która w piorunującym tempie wyniszczała organizm chłopca. – Mamo, nie wyjdę stąd żywy, ale dam ci wiele znaków – mówił do swojej matki w szpitalu, w którym zmarł po trzech dniach pobytu. Było to 12 października 2006 roku.

CZYTAJ TEŻ:  Ojciec podciął córce gardło, a potem sobie. Poszło o majątek

Carlo został pochowany w dawnej katedrze w Asyżu, która pamięta czasy świętego Franciszka.

Uzdrowienie dziecka

Zanim papież Franciszek wydał zgodę na beatyfikację nastolatka, zatwierdził cud za jego wstawiennictwem. Było to uzdrowienie 10-latka w Brazylii, który cierpiał na wrodzoną wadę rozwojową trzustki. Dziecko, trzymane na rękach przez dziadka, uczestniczyło w mszy świętej, którą w rocznicę śmierci Carla odprawiał miejscowy proboszcz. Dziadek w modlitwie prosił o zdrowie dla wnuka. Pod koniec nabożeństwa okazało się, że dziecko jest zdrowe! Specjalna komisja lekarska orzekła, że uzdrowienie było niewytłumaczalne z medycznego punktu widzenia. Później kolegium teologów uznało jednomyślnie, że istniał związek między uzdrowieniem a prośbą skierowaną właśnie do Carla. Potem odnotowano także inne uzdrowienia.

CZYTAJ TEŻ:  Przyjdź na defiladę i świętuj niepodległość z dyspensą!

Beatyfikacja i tajemnica ciała Carla

Carlo został beatyfikowany 10 października 2020 r. w Asyżu. Wcześniej w sanktuarium wystawiono na widok publiczny jego ciało, które było ubrane w sportową bluzę. Media na całym świecie obiegły zdjęcia. Choć chłopiec zmarł kilkanaście lat wcześniej, jego zwłoki wyglądały na nietknięte, jakby nastolatek przed chwilą zasnął.

W związku ze sprawą Kościół zdementował informację, że zwłoki zachowały się w nienaruszonym stanie. – Zwłoki poddano takiej konserwacji i konsolidacji, jaką zazwyczaj praktykuje się, by godnie wystawić do czci wiernych ciała błogosławionych i świętych. Szczególnie udała się rekonstrukcja twarzy za pomocą silikonowej maski – ujawnił abp Domenico Sorrentino, ordynariusz diecezji Asyż-Nocera Umbra-Gualdo Tadino.

Parafia w Stalowej Woli jest jedną z pierwszych, do której trafiły relikwie błogosławionego Carlo. Tego samego dnia zostały przekazane również na Jasną Górę. Wcześniej przekazano je również kościołowi w Zambrowie na Podlasiu.

Jego wspomnienie liturgiczne obchodzone jest 12 października.

REKLAMA

Najnowsze

REKLAMA

POGODA

Rzeszów
zachmurzenie duże
1.2 ° C
2.2 °
-0.2 °
92 %
6.2kmh
100 %
pon.
7 °
wt.
7 °
śr.
2 °
czw.
2 °
pt.
2 °

POPULARNE

Daj nam znać!

Masz ciekawy temat? Chcesz przekazać opinię na temat artykułu, albo sugestie dotyczącą naszej strony? Zapraszamy do kontaktu