Brzozowscy uratowali z tarapatów turystów z Belgii, którzy znaleźli się w kłopotliwej sytuacji podczas podróży swoim kamperem po malowniczym szlaku architektury drewnianej w województwie podkarpackim. Dzięki szybkiej reakcji policji oraz współpracy z lokalnym warsztatem samochodowym, zagubieni turyści mogli kontynuować swoją przygodę i zwiedzać urokliwe zakątki regionu.
Belgijscy turyści, entuzjaści kultury i historii, podjęli się podróży po Polsce, aby odkryć urok szlaku architektury drewnianej. Ich cel to malownicza miejscowość Haczów, która słynie z pięknego drewnianego kościoła, wpisanego na prestiżową listę światowego dziedzictwa UNESCO. Niestety, ich kamper zawiódł ich w najmniej odpowiednim momencie, niespełna 24 kilometry przed upragnionym miejscem.
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Nieznajomość terenu i bariera językowa sprawiły, że zdesperowani turyści nie wiedzieli, jak znaleźć odpowiednią pomoc. Wtedy podjęli decyzję o skontaktowaniu się z lokalnym numerem alarmowym. Na szczęście dyżurny z brzozowskiej komendy natychmiast zrozumiał ich potrzeby i podjął działania, aby pomóc.
Po krótkiej rozmowie w języku angielskim, dyżurny skierował na miejsce patrol ruchu drogowego, który natychmiast wyruszył w kierunku zagubionych turystów. Dzięki współpracy z dyżurnym, policjanci zlokalizowali najbliższy warsztat samochodowy, który mógł podjąć się naprawy kampera.
Jednak wyzwanie okazało się większe, niż początkowo przypuszczano. Awaria kampera była poważna i wymagała specjalistycznego podejścia. Zadzwoniono do kilku warsztatów, ale tylko ten w Domaradzu zaoferował swoją pomoc.
Nastąpiła niezbędna naprawa, ale wymagała czasu. Niezrażeni Belgowie mieli okazję poznać lokalną kulturę i zwyczaje, korzystając z gościnności okolicznych mieszkańców. Ostatecznie po dwóch dniach wytężonej pracy, kamper turystów z Belgii został odnowiony i gotowy do dalszej podróży.
💡 Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł! Podziel się swoją reakcją: