Chwile grozy przeżyła 15-latka w Hadlach Kańczudzkich w powiecie przeworskim. Na ulicy rzuciły się na nią dwa agresywne psy. Jeden z nich ugryzł dziewczynkę w łydkę. Konieczna była interwencja pogotowia i policji. Mundurowi ustalili właściciela zwierząt. Okazał się nim 81-letni emeryt.
Co pewien czas policjanci odbierają zgłoszenia o niewłaściwej opiece nad zwierzętami. Często dotyczy to wałęsających się psów, które mogą stanowić zagrożenie dla ludzi. – W przypadku pogryzienia, właścicielowi czworonoga, oprócz odpowiedzialności cywilnej, grozi również odpowiedzialność karna – uczulają mundurowi.
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Przed sądem będzie odpowiadał 81-latek, który nie upilnował swoich pasiaków. Zwierzęta w Hadlach Kańczudzkich wydostały się z posesji, a potem na ulicy zaatakowały nastolatkę.
Co grozi za niedopilnowanie zwierząt? Kodeks Wykroczeń określa to tak:
- §1. Kto nie zachowuje zwykłych lub nakazowych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, podlega karze ograniczenia wolności, grzywny do 1000 złotych albo karze nagany.
- §2. Kto dopuszcza się czynu określonego w §1 przy trzymaniu zwierzęcia, które swoim zachowaniem stwarza niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia człowieka, podlega karze ograniczenia wolności, grzywny albo karze nagany.
Policjanci apelują do mieszkańców o odpowiednie pilnowanie posiadanych czworonogów:
Nieruchomość powinna być ogrodzona w sposób uniemożliwiający jej opuszczenie przez psa i wykluczający dostęp osób trzecich. Ponadto nieruchomość musi być oznakowana tabliczką ze stosownym ostrzeżeniem.
💡 Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł! Podziel się swoją reakcją: