Kalectwem, oznaczającym utratę wzroku w jednym oku skończył się dla 59-latka spod Leżajska wyjazd do pracy do Belgii. Sprawa swój finał będzie miała w sądzie.
Mężczyzna rok temu wyjechał za chlebem. Pracował i mieszkał w belgijskiej miejscowości Sin Truden. W domu mieszkał z innym Polakiem – 29-latkiem z województwa warmińsko-mazurskiego.
4 września 2021 r. 59-latka zaatakował jego współlokator. Napastnik nie tylko pobił ofiarę pięścią po twarzy, ale również użył preparatu WD40, który służy np. do odrdzewiania metalu, oczyszczania i poluzowywania skręconych elementów. To właśnie rozpylony spray, spowodował obrażenia lewego oka. Okazało się, że mężczyzna stracił w nim wzrok.
Zobacz też:
Poszkodowany wrócił do kraju i zawiadomił policję. Podejrzany o spowodowanie obrażeń mężczyzna został zatrzymany dopiero na początku listopada 2022 r. w swoich rodzinnych stronach.
29-latek usłyszał zarzuty i trafił przed oblicze sądu w Leżajsku, który na wniosek prokuratury tymczasowo go aresztował na okres trzech miesięcy.
Aresztowany mężczyzna nie przyznał się do winy, ale złożył wyjaśnienia. Grozi mu kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy niż 3 lata.
Zobacz też:
Nie mieli powodu. Bili, aby zabić. Sąd wymierzył im karę
Monika zginęła z rąk kryminalisty. Zabójca z Czudeckiej stanie przed sądem
Przez podpalacza stracili gospodarstwo